Aktualności
Medycyna naturalna będzie nielegalna?
To że koncerny farmaceutyczne odnotowują sapki sprzedaży wiemy nie od dziś. Ludzie powoli zaczęli się przekonywać do medycyny naturalnej która doskonale zastępuje syntetyczne środki serwowane nam przez dużych producentów. Ludzie bacznie obserwują błędy koncernów. Co chwilę na wierzch wypływa jakaś afera, jak nie korupcyjna to dowiadujemy się że dany lek wycofywany jest z obiegu ze względu na jego szkodliwość. Często słychać również o zgonach spowodowanych zażywaniem środków przepisanych przez lekarzy. Nic dziwnego że ludzie wolą stosować naturalne środki znane od pokoleń od których jeszcze nikt nie umarł.
Lecz być może niebawem będziemy wszyscy narażeni na syntetyczne produkty które zostaną zaserwowane nam przez gigantów. Unia Europejska ma zamiar pozbawić nas możliwości używania tego co naturalne. Według specjalistów od tworzenia rozporządzeń lepszym rozwiązaniem jest to że pacjent łyka syntetyczne leki o szerokim wachlarzu skutków ubocznych niż używa tego co jest naturalne i znane. Czy i w tym przypadku koncerny farmaceutyczne maczały w tym palce? Czy obecna sytuacja to objaw szczerej troski władz o nasze zdrowie?
Nie wiem czy zakazywanie czegoś co pomaga bez dodatkowych skutków ubocznych jest dobrem. Gdy pomyślę sobie że nie będę mieć możliwości wyboru czy leczyć moje dzieci w sposób naturalny czy faszerować je chemią żal serce ściska. Wystarczy wziąć pierwszą lepszą ulotkę i przeczytać rubrykę „Możliwe skutki uboczne”. Nawet w przypadku leków ogólnodostępnych bez recepty ujrzymy tam całą litanię. Dowiemy się że przy okazji leczenia bólu głowy możemy liczyć na uszkodzenie naszego układu pokarmowego itp.
Tak jak wspominaliśmy wcześniej spadki dochodów koncernów farmaceutycznych są dość wysokie a na niekorzyść działają co róż nowe skandale więc zbawiennym dla nich jest wprowadzenie nowych przepisów w życie. Zabezpieczą one horrendalne zyski. A to że odbije się to na zdrowiu pacjentów czy doprowadzi do upadłości firmy zajmujące się medycyna naturalną to już nikogo na górze nie obchodzi. Bo dobro ludzkie czy zdrowie stały zawsze na końcu. Liczy się tylko jak największy zysk.